O mnie

autoportretNazywam się Marek Trenkler, a to jest jedno z trzech moich zdjęć w tym blogu. Więcej nie będzie. Pewien pan od SEO powiedział mi, że mam uprawiać content marketing. No to uprawiam.

To jest mój, o ile dobrze liczę, szósty blog. Ba, kiedyś uczestniczyłem nawet w Blog Forum Gdańsk, ale spędzałem tam czas głównie na rozpaczliwym poszukiwaniu kogoś dorosłego, toteż więcej się nie wybieram.

To jest zarazem mój ostatni blog. Do sześciu razy sztuka.

Żyję z popełniania błędów. Ściślej: z popełniania błędów językowych przez moich klientów. Dzięki nim, czyli tym błędom, co nieco zarabiam. Drugie co nieco uzyskuję z Foreksu. I tylko ja wiem, które z nich jest większe.

Mój zawodowy kawałek Internetu mieści się pod adresem texter.pl.

Ponieważ nie jestem z Warszawy ani nawet tam nie bywam, nie mogę pijać piwa ani z […], ani z […], ani nawet z […]. Z tego powodu Po polskiemu zawsze będzie blogiem niszowym i chwała mu za to.

Jeśli zechcę ujawnić więcej informacji o sobie, to założę konto w ask.fm.

Tu nie dyskutujemy.

Drogi Czytelniku! Ponieważ wierzę, że jesteś istotą rozumną, doskonale wiesz, że ta strona używa cookies. Ba, wiesz nawet, co to jest. Aby jednak formalności stało się zadość, niniejszym informuję Cię: tak, ja też faszeruję nimi Twojego kompa, na co masz prawo się zgodzić lub nie.