Tak że, szwagrze…

Pięć liter. Pięć głosek. W języku mówionym nie ma z nimi jakiegokolwiek problemu. Gorzej z pisaniem: jedni mają dylemat, czy napisać tak że czy także, inni z kolei nawet nie wiedzą o istnieniu wersji rozłącznej. A przecież chodzi o dwa wyrażenia o zupełnie różnym znaczeniu…

Zajrzyjmy do przykładu zaczerpniętego z jakiegoś bloga:

tak że czy także

A mnie się nie spodobało, bo błąd jest poważny.

Tak że czy także?

tak ze czy także

Przyjrzyjmy się kilku przykładom prawidłowego stosowania tych kłopotliwych słów:

Mam wszystkie płyty Genesis. Posiadam także (też, również, ponadto) kilka płyt Phila Collinsa.

Jestem redaktorem i korektorem. Piszę także teksty na zamówienie.

Czytają mnie głównie mężczyźni. Także kobiety zaglądają tu od czasu do czasu.

Rozmawiałem z nim wczoraj, tak że (więc, toteż, dlatego) wiem, jaka jest jego sytuacja.

Dziś pada, tak że lepiej weź kurtkę i parasol.

W tramwaju był tłok, tak że nie zauważyłem kontrolera.

Nie należy zaczynać wypowiedzi od „tak że”!

Jest jeszcze „tak, że”

Wersja z przecinkiem oznacza „w taki sposób, że”:

Uderzyła mnie tak, że zemdlałem.

Zrobił to tak, że nikt nie zauważył oszustwa.

Zapiszę ci to tak, że na pewno nie zapomnisz.

A teraz mam kłopot, bo powyżej napisałem wszystko, co było do napisania i użyłem raptem ok. 180 słów. Wtyczka SEO domaga się jeszcze stu dwudziestu, tak że muszę trochę tekstu dopisać. Owszem, na końcu tekstu będzie wierszyk (nie limeryk, tylko zwykły wierszyk), ale to nie załatwi sprawy. Kto by pomyślał, że takie lanie wody, jakie uprawiam w tym akapicie, to także element SEO… Na szczęście nie muszę się już zanadto rozpisywać o niczym, bo zbliżam się do upragnionego celu. Gotowe!

Rzekł raz szwagier do mnie: szwagrze,

Dziadek umarł w ruskim łagrze.

Babcię także wzięli Ruscy

I wywieźli ją do puscy

Ja nie znałem dziadka, tak że

Zadumałem się, a jakże…

I odrzekłem mu: no, cacy.

Przestań gadać, idź do pracy!

Marek Trenkler

Matuzalem blogosfery. Redaktor, korektor, autor tekstów
Podobają Ci się moje teksty? Być może mogę napisać coś i dla Ciebie.

Mogę też, jako doświadczony redaktor i korektor, uczynić Twoje teksty lepszymi. Masz pytania? Propozycje? Zlecenie? Napisz do mnie: texterpl@gmail.com

Żadnych dyskusji!

Drogi Czytelniku! Ponieważ wierzę, że jesteś istotą rozumną, doskonale wiesz, że ta strona używa cookies. Ba, wiesz nawet, co to jest. Aby jednak formalności stało się zadość, niniejszym informuję Cię: tak, ja też faszeruję nimi Twojego kompa, na co masz prawo się zgodzić lub nie.