Umiesz czytać? A może tylko ci się tak wydaje?

Umiesz czytać? A może tylko ci się tak wydaje?

Wielu spośród niewielu (czyli pewna część moich Czytelników) czyta książki. Mnie też się to zdarza. Nawet stosunkowo często. I chyba każdy jest w stanie powiedzieć o dowolnej przeczytanej książce, że jest dobra albo wyśmienita, przeciętna, słaba, beznadziejna lub jeszcze inna. ...

Czytaj dalej

Chcesz pisać poprawnie? Zaprzyjaźnij się ze spacją niełamiącą

Chcesz pisać poprawnie? Zaprzyjaźnij się ze spacją niełamiącą

Grzeszą tym prawie wszyscy znani mi blogerzy oraz niemal wszyscy klienci, przysyłający mi do poprawy swoje teksty napisane w MS Word lub Open Office. A ja? Konsekwentnie staram się unikać tego błędu. Starannie sprawdzam każdy wpis pod tym względem, wyszukuję ...

Czytaj dalej

Daleko stąd

Daleko stąd

Kiedy w zeszłym tygodniu potężna awaria w firmie Zenbox usunęła mój blog ze świata rzeczy widocznych, odetchnąłem z ulgą. Gdy po trzech dniach blog powrócił, miałem do hostingodawcy pretensje, że… już po trzech dniach. Różne okoliczności sprawiły bowiem, że jestem ...

Czytaj dalej

Rzecz o dewaluacji słów

Rzecz o dewaluacji słów

Kiedy matka upadła na łazienkową podłogę i przestała dawać znaki życia, trzylatek nie zastanawiał się długo. Sięgnął po matczynego smartfona, na którym umiał już wybierać numer swojej babci. Zadzwonił i powiedział, że “mama śpi w łazience”. Babcia zareagowała równie szybko: ...

Czytaj dalej

Jak uśmiercić Donalda

Jak uśmiercić Donalda

Pozbawienie życia prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej to bardzo łatwa rzecz (pozdrawiam w tym momencie wszystkie amerykańskie służby, które odtąd, po takim moim wstępie, będą uważnie czytać każdy wpis w “Po polskiemu”). Przynajmniej dla ekipy TVN24.pl, która najwyraźniej nie może ...

Czytaj dalej

Wesołe jest życie redaktora

Wesołe jest życie redaktora

Z boku patrząc, mój zawód można by uznać za wyjątkowo nudny. Albo grzebię się w cudzych tekstach, których treść rzadko kiedy mnie interesuje, albo piszę teksty, których treść rzadko kiedy interesuje innych. Nie znaczy to jednak, że nie przeżywam chwil ...

Czytaj dalej

Czy i Ty popełniasz te błędy?

Czy i Ty popełniasz te błędy?

Dziś pokażę Ci pięć kolejnych byków, które raz po raz przychodzi mi usuwać z poprawianych tekstów. Ciekaw jestem, czy i Tobie się one przytrafiają. Jeśli tak, to po lekturze tego tekstu już nie powinny. Zaczynamy: I. Siedmioletni mistrz ciętej riposty ...

Czytaj dalej

Celownik? Przecież to takie proste…

Celownik? Przecież to takie proste…

Widziałem i codziennie widuję tyle błędów, że nic mnie już zdziwić nie powinno. Dziś jednak szczęka nisko mi opadła, kiedy przypadkiem odwiedziłem blog pewnej dziewczyny, która pokusiła się o recenzję książki. Czytałem ją sobie, czytałem, aż dotarłem do takiej oto perełki: ...

Czytaj dalej

Okazja dla blogerów: akcja “Twój Bezbłędny Blog”

Okazja dla blogerów: akcja “Twój Bezbłędny Blog”

Pomyśl: a gdyby tak od dziś, od początku nowego roku, nie mieć w blogu błędów? Rozpieszczać czytelników poprawną polszczyzną i bezbłędną pisownią? Rozstać się z deklaracjami typu “stylistycznie to ja nie teges, ale nic na to nie poradzę” albo “nie ...

Czytaj dalej

Językowy Potworek Roku 2016

Językowy Potworek Roku 2016

Kiedy w 2006 i 2009 roku prof. Mirosław Bańko udzielał porad dotyczących tego wyrażenia, nie przypuszczał zapewne, że aż tak się ono rozpleni. Być może dlatego nie dostrzegł w nim cech potworka. Ale niestety – któregoś dnia spodobało się jakiemuś ...

Czytaj dalej

Drogi Czytelniku! Ponieważ wierzę, że jesteś istotą rozumną, doskonale wiesz, że ta strona używa cookies. Ba, wiesz nawet, co to jest. Aby jednak formalności stało się zadość, niniejszym informuję Cię: tak, ja też faszeruję nimi Twojego kompa, na co masz prawo się zgodzić lub nie. Wiedz przy tym, że jeśli odwiedzasz w internecie strony z gejowskim porno lub suplementami diety albo – o zgrozo – blogi młodych matek, to ja o tym nie wiem i nic nie chcę wiedzieć, to wyłącznie Twoja prywatna sprawa.