Pamiętaj o Ani

Wyobraźmy sobie pewnego bardzo napalonego młodego człowieka. Już dziś cieszy się na sylwestrową imprezę, na którą został zaproszony. Widzi w niej swoją ogromną szansę, bo wie, że będą tam dwie dziewczyny, które ogromnie mu się podobają: Ania i Hania. Będą dziewczyny, będzie muzyka, będzie alkohol i radosny nastrój – to wszystko potęguje nadzieję na łatwą zdobycz. Nakręca się więc nasz kogucik, nakręca… Odlicza dni do sylwestra, potem już godziny, ale nie wie, że skończy się to wszystko kacem i to niejako podwójnym, bo żadna z dziewczyn się na zabawie nie pojawi.

Pamiętaj o używaniu „ani”

Podziwu godne: nawet w stanie wskazującym na niedobór krwi w alkoholu nasz bohater myśli lub śni poprawnie po polsku.

Inaczej jest u blogerki, która takim oto akapitem opisała wycinek swojej przeszłości:

ani

Pomińmy pierwsze zdanie i spójrzmy na drugie: blogerka uległa tu pewnej dość powszechnej pokusie błędnego użycia spójnika “i”. Zdanie to powinno brzmieć:

Nie ukrywałam niczego ani w niczym nie podkręcałam kontrastu.

W zdaniach zaprzeczonych stosujemy “ani”, natomiast w zdaniach twierdzących “i”

Spróbujmy to sobie wbić do głowy:

Mam pracę i pieniądze – on nie ma (ani) pracy(,) ani pieniędzy.

Ona umie śpiewać i tańczyć – on nie umie (ani) śpiewać(,) ani tańczyć.

Dwie Anie? Z przecinkiem!

Możemy tworzyć konstrukcje zaprzeczone z jednym “ani” lub z dwoma. Albo i trzema. Przy podwójnym “ani” stosujemy przecinek:

To nie jest dobre ani dla nas, ani dla was.

Nie masz ani charyzmy, ani talentu, ani wyobraźni. 

Szczypta frazeologii

Zajrzyjmy na dobry koniec do Słownika frazeologicznego, z którego dowiemy się, że:

  1. Ani ani = zupełnie nic.
  2. Ani dudu = zupełnie nic nie umieć, nie wiedzieć.
  3. Ani mru-mru = milczenie.
  4. Ani w ząb = nie wiedzieć, nie umieć, nie rozumieć.

A jeśli zastanawiasz się, Czytelniku, czemu ten wpis jest taki słabiuteńki, odpowiem: bo tworząc go, nie miałem ani ochoty, ani natchnienia do pisania. Bywa i tak. Słabe wpisy mają jednak zaletę: tylko dzięki nim wiemy, jak dobre są te dobre…

Marek Trenkler

Matuzalem blogosfery. Redaktor, korektor, autor tekstów
Mogę uczynić Twoje teksty lepszymi. Masz pytania? Propozycje? Zlecenie? Napisz do mnie: texterpl@gmail.com

Tu nie dyskutujemy.

Drogi Czytelniku! Ponieważ wierzę, że jesteś istotą rozumną, doskonale wiesz, że ta strona używa cookies. Ba, wiesz nawet, co to jest. Aby jednak formalności stało się zadość, niniejszym informuję Cię: tak, ja też faszeruję nimi Twojego kompa, na co masz prawo się zgodzić lub nie.