Piszesz? Uważaj na te słowa – są niebezpieczne

Wszyscy słyszeli powiedzenie “nigdy nie mów nigdy”, prawda? No właśnie. Napisałem zdanie z użyciem słowa “wszyscy” i jestem z siebie bardzo zadowolony, ale to może w pewnych okolicznościach drogo kosztować. Wystarczy bowiem, że znajdzie się choćby pojedyncza osoba, która się z tą przestrogą nie spotkała lub chociażby twierdzi, że się nie spotkała – i już wyglądam jak cztery litery zza krzaka. Tak samo bym wyglądał, gdybym użył określenia “każdy słyszał”. Dziś chcę Cię przestrzec przed pochopnym używaniem słów nazywanych kwantyfikatorami ogólnymi.

Na początek jeszcze jeden przykład. Pewna młoda blogerka napisała u siebie:

W życiu każdego z nas przychodzi moment, w którym decydujemy się na przyjęcie zwierzaka do domu.

Tym samym napisała oczywistą nieprawdę: jest wielu ludzi, którzy nie chcą mieć zwierząt domowych, a więc żaden taki moment ich nie czeka.  Mogła tego uniknąć na różne sposoby: napisać “w życiu niejednego z nas”, “w życiu wielu z nas”, mogłaby nawet zaryzykować “większości z nas”. Ale że sama ma i kocha zwierzęta, przypisuje taki sam sposób myślenia wszystkim.

Kwantyfikatory to niebezpieczne słowa

Niebezpieczne kwantyfikatory

Słowa, o których traktuje niniejszy tekst, to tzw. kwantyfikatory ogólne, zwane też wielkimi. Przyjrzyjmy się im w zdaniach, które z pozoru są prawdziwe, ale których prawdziwość łatwo obalić:

Cała Polska szalała po zwycięstwie w meczu z Danią.

Robert zawsze się spóźnia.

Wszędzie jest lepiej niż na Białorusi.

Każdy Polak ma komórkę albo smartfona.

Tylko idiota mógł napisać coś takiego.

Wszyscy opłakiwali papieża.

Ta telewizja ciągle kłamie.

Również zaprzeczenia mogą być niebezpiecznymi kwantyfikatorami:

Robert nigdy się nie spóźnia.

Nigdzie nie jest gorzej niż na Białorusi.

Żadnego Polaka na to nie stać.

Nikt nie zna dnia ni godziny.

Nic o tym nie wiesz.

Ani jeden komar nie pozostał przy życiu.

Jak to spamiętać? Wystarczy uświadomić sobie, że

Kwantyfikatory ustanawiają jakieś zasady, jakieś reguły. Od każdej z nich mogą istnieć wyjątki, dlatego NIE GENERALIZUJ!

Czy można używać tych słów, nie ryzykując?

Jak najbardziej. Są na to dwa sposoby:

Pierwszy – używamy kwantyfikatorów tylko w stosunku do ograniczonych grup osób, zjawisk, miejsc etc. Przykłady:

Nigdy nie byłem (ja = jedna osoba) w Rzeszowie.

Było ich pięciu. Żaden nie zdał egzaminu.

Tylko Beata i Julia piją herbatę przy śniadaniu.

W tej szufladzie nie ma żadnych zegarków.

Cały pokój był zastawiony rupieciami.

Drugi sposób: osłabiamy kwantyfikatory dodatkowymi słowami, które podważają pewność danego twierdzenia:

Chyba nigdy się tego nie nauczy.

Prawdopodobnie nikt nie umie rozwiązać tego równania.

Przypuszczalnie wszyscy wiedzieli, że to jest niemożliwe.

Myślę, że całe miasto na tym zyska.

Jeśli nie wszędzie, to prawie wszędzie brakuje wody.

Wiesz o tym tyle co nic.

Z tych samych powodów warto uważać na przymiotniki i przysłówki w stopniu najwyższym.

Jego wczorajsze wystąpienie było największym skandalem podczas całej kampanii.

To najgorszy film, jaki kiedykolwiek nakręcono.

A czy wiesz, że podobno żaden człowiek nie jest w stanie dotknąć łokciem czubka swojego nosa? Wolę napisać “podobno”, bo nie wiem, gdzie to słyszałem, a ponadto nie mam pewności, czy rzeczywiście nikt tego nie potrafi. To też jakiś sposób na asekurację.

Wszystko jasne? W takim razie pozostaje już tylko tradycyjny limeryk:

Żył raz człowiek w centrum Wdzydz

Co nie umiał nic a nic

Nauczył się śpiewać

I chodzić po drzewach

Lecz go zabił pewien widz

Marek Trenkler

Matuzalem blogosfery. Redaktor, korektor, autor tekstów
Podobają Ci się moje teksty? Być może mogę napisać coś i dla Ciebie.

Mogę też, jako doświadczony redaktor i korektor, uczynić Twoje teksty lepszymi. Masz pytania? Propozycje? Zlecenie? Napisz do mnie: texterpl@gmail.com

Tu nie dyskutujemy.

Drogi Czytelniku! Ponieważ wierzę, że jesteś istotą rozumną, doskonale wiesz, że ta strona używa cookies. Ba, wiesz nawet, co to jest. Aby jednak formalności stało się zadość, niniejszym informuję Cię: tak, ja też faszeruję nimi Twojego kompa, na co masz prawo się zgodzić lub nie.