Top 5 niefortunnych wypowiedzi polityków po londyńskim zamachu

Gdy zamachowcy zabijają ludzi, politycy uważają za swój święty obowiązek skomentować ich działania. I choć mają od pyty doradców, często wygadują i wypisują głupoty lub, w najlepszym wypadku, słowa niezbyt przemyślane. Sam zobacz.

Zacznijmy od “prezydenta Europy”. Donald Tusk z lubością wypowiada się na Twitterze i to po angielsku. Co obwieścił swoim unijnym poddanym?

Zapewne wiesz lepiej ode mnie, że “cowardly attack” to tchórzliwy atak.

Tchórzliwy?

Tchórzliwy byłby, gdyby londyńscy zamachowcy rozjechali parę osób na moście, uciekli i pozaszywali się w jakichś mysich dziurach. Oni tymczasem nie uciekali. Ba, włożyli na siebie pasy z atrapami ładunków wybuchowych, a więc nie próbowali wmieszać się w tłum, gdy pojawiła się policja. Dobrze wiedzieli, że idą na śmierć. A to – czy to się komuś podoba, czy nie – wymaga jednak pewnej odwagi. Oczywiście nie można ich czynu nazwać “bohaterskim”, ale akurat “tchórzliwy” to ten atak nie był.

I niech mi nikt nie mówi, że był tchórzliwy, bo nie był walką z regularną armią, tylko atakiem na ludność cywilną. Idąc tym tokiem rozumowania można by przyjąć, że Amerykanie i ich koalicjanci to też tchórze, skoro w walce z ISIS posługują się nie regularnymi wojskami lądowymi, lecz wystrzeliwanymi z daleka rakietami, lotnictwem, ba, nawet dronami. A ilu cywilów zabili, tego się już nikt nie zdoła doliczyć.

Nie popisała się też brytyjska pani premier:

Brutalny?

Czy atak terrorystyczny może być nie-brutalny? Czy może być np. delikatny? Łagodny? Subtelny? Czasem nie warto sięgać po przymiotniki dla wzmocnienia wypowiedzi, bo źle dobrane słowo czyni więcej szkody niż pożytku.

Przy okazji: nie bardzo też wiem, za co pani premier chwali policję. Owszem, siedzący przed telewizorem Anglik ze szklanką piwa w dłoni zapewne jest rad, gdy słyszy “shot and killed”. Pytanie tylko, czy w sytuacji, gdy uzbrojeni w broń palną policjanci mieli przeciwko sobie facetów z nożami, musieli ich od razu “zabić na śmierć”? Nie wystarczyło ranić? Gdyby zostawili któregoś z zamachowców przy życiu, być może udałoby się wydobyć z niego parę cennych informacji. A terrorysta martwy powie niewiele. Nie widzę też uzasadnienia dla “great courage”.

Przejdźmy do wypowiedzi tytanów polskiej sceny politycznej. Zacznę od nieocenionej pani premier Szydło:

Bestialski?

Słowo “bestialski” oznacza “okrutny” lub “wyjątkowo okrutny”. Nie widzę dla niego jakiegokolwiek uzasadnienia, ponieważ brak doniesień o tym, żeby londyńscy zamachowcy zabijali, pastwiąc się nad swoimi ofiarami i zadając im dodatkowe cierpienie. Zabijali, owszem, ale nie ma szczególnego okrucieństwa ani w potrącaniu kogoś samochodem, ani w używaniu noża, miecza czy maczety. Gdyby tak było, międzynarodowe konwencje zabraniałyby żołnierzom używania noży i bagnetów.

Swoje trzy grosze musiał na Twitterze dorzucić także Pan Prezydent. No, to napisał:

Pomijając błąd interpunkcyjny (brak przecinka przed “ale”): rzeczywistym ofiarom zamachów w Londynie współczucie Andrzeja Dudy nie zda się na wiele, bo też co martwemu po współczuciu? Współczuć można osobom rannym oraz bliskim zamordowanych. Jak na doktora nauk prawnych, marny to popis.

A skoro jesteśmy przy popisie, oddajmy jeszcze głos liderowi opozycji:

Czy potępienie może być wysokie albo najwyższe?

Oczywiście nie. Może być wieczne, może być zdecydowane, stanowcze lub jednoznaczne. I może jakieś jeszcze, ale najwyższe na pewno nie.

Niech nikt, broń Boże, nie pomyśli, że w jakikolwiek sposób bagatelizuję londyńską tragedię lub pochwalam czyn zamachowców. Chodzi mi jedynie o to, by ludzie na najwyższych stanowiskach umiejętnie dobierali słowa, zwłaszcza, gdy nie goni ich reporter z mikrofonem, a więc jest ta minuta lub dwie do namysłu i można użyć przemyślanych, trafnych określeń.

Miało być Top 5, a ja nie ponumerowałem tych przykładów. Bo to Tobie chcę zostawić wybór: która wypowiedź jest Twoim zdaniem szczególnie niefortunna? Napisz to, proszę, w komentarzu. 

Marek Trenkler

Matuzalem blogosfery. Redaktor, korektor, autor tekstów
Podobają Ci się moje teksty? Być może mogę napisać coś i dla Ciebie.

Mogę też, jako doświadczony redaktor i korektor, uczynić Twoje teksty lepszymi. Masz pytania? Propozycje? Zlecenie? Napisz do mnie: texterpl@gmail.com
  • A ,,Ofiary” pisane wielką przez Dudę? :3 Z powodu stężenia błędów daję mu pierwsze miejsce.
    Skoro już przy tym, to jakie mogą być postawy?

    • Myślę, że tą wielką literą chciał wyrazić szacunek, więc to akurat bym mu odpuścił. A postawy? No cóż – zamiast zbierać na morzu tratwy z “uchodźcami”, można je zmuszać, by zawracały. Tak robi Australia. Ostrzega, potem strzela. Najpierw obok. Chyba jeszcze nikt nie zaryzykował kontynuowania kursu na Down Under.

  • Iwona Siekierska

    Dla mnie chyba żadna. Serio.Z pewnością każdy z nich miał dobre intencje, po prostu niefortunnie dobrali słowa. Wiem, że to politycy, i powinni bardziejvuwazac na to, co mówią, ale polityk też człowiek i popełnia błędy 🙂

  • Myślę, że niektóre błędy czy nadużycia językowe można wybaczyć. Pewnie te wypowiedzi były pisane na prędkości, wtedy ciężko dobiera się właściwe słowa.

  • Renata Pawlowska

    Jestem zdania, że każdemu może się zdarzyć niefortunny komentarz 😉

Drogi Czytelniku! Ponieważ wierzę, że jesteś istotą rozumną, doskonale wiesz, że ta strona używa cookies. Ba, wiesz nawet, co to jest. Aby jednak formalności stało się zadość, niniejszym informuję Cię: tak, ja też faszeruję nimi Twojego kompa, na co masz prawo się zgodzić lub nie.