Znaki mnożenia. Pewnie i Ty ich nie znasz | Po polskiemu

Znaki mnożenia. Pewnie i Ty ich nie znasz

Niby wszystko jest proste i jasne, niby wszystkie cztery znaki znajdują się na klawiaturze numerycznej. I wszystko jest w porządku, dopóki chodzi o liczenie. Czasem jednak działanie matematyczne trzeba zapisać w tekście – wtedy większość piszących popełnia błąd. Popełnia go także wtedy, gdy podaje wymiary czegoś (długość, szerokość, wysokość). Przyjrzyjmy się zatem znakom, których prawdopodobnie i Ty nie używasz.

Czy umiesz zapisywać znaki mnożenia?

Załóżmy, że chcesz się pochwalić swoim pokojem. Jak go opiszesz?

Wersja 1: Mój pokój ma wymiary 3 x 4 m.

Źle.

Wersja 2: Mój pokój ma wymiary 3 * 4 m.

Źle.

No to jak powinno być?

Ano tak:

Mój pokój ma wymiary 3 × 4 m.

W tym zdaniu użyty został znak mnożenia. To nie jest „iks”, to nie jest asteryks, lecz właśnie znak mnożenia. Skąd go wziąć? W WordPressie jest w tabeli znaków:

znak mnożenia w tabeli znaków

W tejże tabeli oznaczyłem strzałką jeszcze jeden znak, a mianowicie „middle dot”. Bo mnożenie możemy prawidłowo zapisać na dwa sposoby:

2 × 10 = 20

albo

2 · 10 = 20

Jeżeli nie lubisz korzystać z tabeli znaków, symbole te uzyskasz odpowiednio poprzez wciśnięcie Alt (+) 0215 oraz Alt (+) 0183 (uwaga: być może trzeba będzie włączyć klawiaturę numeryczną). W MS Word także, ma się rozumieć. Jeżeli masz komputer z jabłkiem, bananem albo czymś jeszcze innym, to sorry, ale musisz poszukać, bo ja nie wiem, jak się z takiego ustrojstwa korzysta.

Co jeszcze warto wiedzieć?

Po pierwsze to, że między cyframi a symbolami zawsze stosujemy spację.

Po drugie to, że znak × musi zostać zastąpiony opisem słownym, jeżeli miałby wystąpić pomiędzy liczbą a słowem, na przykład:

Kongijskie prezerwatywy są dwa razy (nie: 2 ×) dłuższe od europejskich.

Nasz proszek gwarantuje dwukrotnie (nie: 2 ×) bielszą biel niż produkt konkurencji.

*

A na koniec mały bonusik dla tych, którzy dzielnie dobrnęli do końca tekstu i przyrzekli, że odtąd będą używać znaku mnożenia.

Otóż jest w naszych komputerach coś, czego teoretycznie być nie powinno. Coś, czego używaniu może się w pewnych okolicznościach nawet przyjrzeć prokurator. Chcesz zobaczyć, co to jest? To zrób rzecz następującą (dotyczy tylko komputerów z Windows):

  • Jeśli jesteś blogerką lub blogerem, odpal swojego WordPressa, potem nowy wpis. Następnie przejdź do trybu tekstowego i wpisz: 卐 Wróć do trybu wizualnego i zobacz, co Ci wyszło…
  • Jeżeli masz edytor MS Word, wpisz: 5350 i (kursor musi znajdować się tuż za cyframi) Alt (+) x

Nie spodziewałeś się tego, prawda?

Marek Trenkler

Matuzalem blogosfery. Redaktor, korektor, autor tekstów
Mogę uczynić Twoje teksty lepszymi. Masz pytania? Propozycje? Zlecenie? Napisz do mnie: biuro@texter.pl

Drogi Czytelniku! Ponieważ wierzę, że jesteś istotą rozumną, doskonale wiesz, że ta strona używa cookies. Ba, wiesz nawet, co to jest. Aby jednak formalności stało się zadość, niniejszym informuję Cię: tak, ja też faszeruję nimi Twojego kompa, na co masz prawo się zgodzić lub nie. Wiedz przy tym, że jeśli odwiedzasz w internecie strony z gejowskim porno lub suplementami diety albo – o zgrozo – blogi młodych matek, to ja o tym nie wiem i nic nie chcę wiedzieć, to wyłącznie Twoja prywatna sprawa.